gdzieś w myśli potokach -błądze, szukam,zddycham,
ciężko, ale jeszcze oddycham.
Jeszcze pomiędzy szybami się mieszcze, jeszcze czuję deszczowe
dreszcze. Jeszcze żyję, choć już gniję, zanurzam się w szaleństwie
po szyje, od kostek ciężka treść łamie mi mostek. Wszystkie stawy,
mięśnie i komórki, pokarm z plastikowej rurki, w krwi z osocza chmurki.
Kod DNA, jak pchła nadgryza świadomość, przekazuje tajemną wiadomość,
o stylu, życiu, byciu, wyciu. O endorfinach wędrujących do głowy,
o temacie tej rozmowy, o pomysłach chorej głowy.
O izolacji i determinacji, szybkich myślach bez spacji.
Słowa ze smakiem, lecz bezwonne atakują myśli bezbronne.
Stoję na miedzy, potrzebuje wiedzy, teraz genetyka-to chętnie się
połyka.
Obejrzyj to w innym formacie, obejrzyj to w pryzmacie
czerwony
pomarańczowy
niebieski
zielony
fioletowy
Myśli wyciekają z mojej głowy, omijają pustogłowych,
interferencja fal myślowych.
Podczas kłótni tramwajowych torów i kreatywności umysłu,
Staram się o przytę
Patologiczne postrzeganie rzeczywistości, realizm sprawia trudności.
zasypiam
za sy piam
sy piam za
sy. piam









--
"psychodela ma pani jedyna wdarla sie w ma dusze i cos tam zostawila"
--
"Can light the darkness if I feel the need
Can touch you sometimes for a while or two
But understand when I have simple need to just be me(...)"
CLICK HERE TO FIND YOURS
--
Kto zmaga się ze światem, zginąc musi w czasie, by życ w wieczności.
--
"Il futuro non è più quello di una volta"
My PhotoBlog: Bisogna Scrivere...
--
doommetal-club [link]
Monolith Verses [link]
ImpureDirge Spirituality Club [link]
A life not even lived becomes a ceaseless wake
--
najzwyklejsze w świecie zdjęcie spodów ma w sobie potężną moc!
Previous Page12345...Next Page